Jump to content

Prowadzenie zakwasu pszennego, które nie wymaga codziennej uwagi i daje przewidywalny chleb

From Pour Boy Coffee

Jak uniknąć miękkich pomidorów i pleśni w słoiku Najczęstszy błąd to użycie soli jodowanej lub drobnej, która zawiera antyzbrylacze – hamują one rozwój bakterii fermentacji mlekowej, przez co zalewa mętnieje, a pomidory gniją. Zawsze sięgaj po sól kamienną niejodowaną. Drugim problemem jest zbyt niska temperatura podczas fermentacji – poniżej 18°C proces niemal zamiera, a powierzchnia zaczyna pleśnieć. Z kolei powyżej 25°C pomidory fermentują zbyt szybko, stają się kwaśne i miękkie. Trzymaj słoiki w zacienionym miejscu, z dala od źródeł ciepła, ale nie w lodówce – tam fermentacja praktycznie nie przebiega. Po tygodniu sprawdzaj smak zalewy: powinna być lekko słona, z wyczuwalną kwasowością.

Dlaczego ciasto przywiera mimo mąki? Najczęstsza przyczyna to zbyt wilgotne ciasto. Rattan doskonale chłonie wodę, ale jeśli ciasto ma ponad 75% wilgotności, mąka na ściankach szybko zamienia się w papkę. Wtedy nawet najlepszy koszyk nie pomoże. Rozwiązanie: przed włożeniem ciasta do koszyka obsyp je mąką z każdej strony, a sam koszyk dodatkowo wyłóż czystą, bawełnianą ściereczką. To nie jest oznaka słabości – to standardowa praktyka w piekarniach rzemieślniczych.

Co zrobić, aby chleb nie przywierał do dna Najczęstszym błędem jest wkładanie ciasta do zimnego lub niedostatecznie rozgrzanego garnka. Żeliwo musi być gorące, zanim trafi do niego ciasto – w przeciwnym razie bochenek przywrze do dna, a skórka będzie blada i gumowata. Przed włożeniem ciasta wyłóż dno garnka papierem do pieczenia, ale pamiętaj, aby nie wystawał on poza krawędzie, bo może się przypalić. Ciasto umieszczaj w garnku delikatnie, najlepiej razem z papierem, na którym rosło. Jeśli używasz koszyka do wyrastania, odwróć go nad garnkiem i pozwól, by ciasto samo opadło na rozgrzane dno.

W trakcie pieczenia nie otwieraj pokrywki przez pierwsze 25 minut. W tym czasie ciasto intensywnie rośnie, a para wodna uwięziona w garnku tworzy efekt pieca parowego, który odpowiada za pulchny miąższ i chrupiącą skórkę. Po tym czasie zdejmij pokrywkę, aby górna część bochenka mogła się zrumienić. Jeśli skórka robi się zbyt ciemna, ale środek jest jeszcze surowy, obniż temperaturę do 200°C i piecz dłużej – to lepsze rozwiązanie niż skracanie czasu.

Świeży czy czerstwy? Dostosuj sposób cięcia Świeżo upieczony chleb to największe wyzwanie. Miękki miękisz i delikatna skórka łatwo się odkształcają, dlatego najlepiej odczekać co najmniej 20–30 minut po wyjęciu z pieca. Jeśli musisz pokroić jeszcze ciepły bochenek, użyj noża z bardzo drobnymi ząbkami i rób to ruchami szarpiącymi, ale bez nacisku w dół. Z kolei chleb czerstwy wymaga innego podejścia — jego skórka jest twardsza, a miękisz suchy. W tym wypadku pomaga umycie noża w zimnej wodzie przed cięciem; wilgoć zmniejsza tarcie i zapobiega kruszeniu. Nie próbuj kroić czerstwego chleba na grube kromki — lepiej cienkie, które można odświeżyć w tosterze.

Do kiszenia potrzebujesz: czystych słoików, soli kamiennej niejodowanej, wody, przypraw (czosnek, liście chrzanu, koper, gorczyca, ziele angielskie, pieprz) oraz – co ważne – żadnych konserwantów. Umyj pomidory, usuń szypułki, ale nie nacinaj skórki. Na dnie słoika ułóż połowę przypraw, następnie ciasno, ale bez miażdżenia, poukładaj pomidory. Dodaj resztę przypraw. Przygotuj zalewę w proporcji: około 1 łyżka soli na litr wody. Rozpuść sól w letniej wodzie, dokładnie mieszając, i zalej pomidory tak, aby były w pełni przykryte. Jeśli unosisz się na wierzchu, możesz dociążyć je liściem chrzanu lub kapusty, a nawet plastikowym wieczkiem – ważne, by nie miały kontaktu z powietrzem.

Pierwszym podejrzanym jest poziom nawodnienia ciasta. Zakwasowe chleby bywają bardzo wilgotne – to norma. Jeśli jednak dopiero zaczynasz przygodę z pieczeniem, zacznij od ciasta o niższej wilgotności, np. 65–70%. Przy wyższym nawodnieniu trudniej ocenić konsystencję, a zbyt luźne ciasto łatwo opada podczas przenoszenia do naczynia żaroodpornego. Zanim zwiększysz ilość wody, upewnij się, że dobrze czujesz, jak ciasto zachowuje się podczas składania i formowania. Jeśli po wyjęciu z koszyka bochenek się rozpływa, to sygnał, że nie utrzyma struktury w piecu.

Trzecia pułapka to mycie koszyka po każdym użyciu. Rattan nie znosi nadmiaru wody – po umyciu traci sztywność, a plecionka zaczyna się rozwarstwiać. Zamiast mycia, po wyjęciu chleba odczekaj, aż koszyk całkowicie wyschnie, a następnie strzep z niego resztki mąki suchą szczotką. Tylko w przypadku silnych zabrudzeń użyj wilgotnej ściereczki, ale potem susz koszyk w przewiewnym miejscu, nigdy na kaloryferze – gwałtowne zmiany temperatury powodują pękanie rattanu.

Warto też pamiętać o dwóch rzeczach: zakwas pszenny jest bardziej wrażliwy na zawartość soli niż żytni, więc nie dodawaj soli do zaczynu. I po trzecie — jeśli zakwas przestaje rosnąć, a zapach staje się nieprzyjemnie kwaśny, to znak, że potrzebuje regeneracji. Dodaj 20 g mąki żytniej razowej na 1 kg zakwasu i zostaw w temperaturze pokojowej na 24 godziny. To odbuduje populację drożdży. Z takim zakwasem chleb będzie wyrastał równomiernie, a miękisz będzie miękki i sprężysty przez co najmniej 4 dni.